Ustal warunki swojej pracy w 3 krokach.

with Brak komentarzy

Obserwuj innych i wyciągaj wnioski…

Dobrych kilka lat temu, kiedy jeszcze szukanie pracy pod siebie nie było normą, rozmawiałam z panią po 40-stce, która szła do firmy sprawdzić, czy będzie jej odpowiadała praca w tej konkrenej firmie. Wtedy byłam zszokowana, gdyż nie była ona wziętym dyrektorem z szerokim doświadczeniem, a matką, która wracała na rynek pracy po kilkunastoletniej przerwie związanej z wychowywaniem dzieci i starała się o pracę na produkcji. To mi pokazało, że bez względu na okoliczności każdy może negocjować warnki swojej pracy. Potem jeszcze nieraz widziałam osoby, które pracowały w firmach na korzystniejszych warunkach niż inni pracownicy, bo nie bały się na rozmowie kwalifikacyjnej powiedzieć tego, na co mogą się zgodzić. Nauczona doświadczeniem sama wynegocjowałam sobie dwa razy korzystne dla siebie warunki współpracy, w tym raz znając dokładnie specyfikę firmy, także zakres moich obowiązków. Często wydaje nam się (mi też!), że jak chcemy zacząć jakąś pracę, to musimy się dostosować całkowicie do tego, co oferuje pracodawca. Tak nie jest. Pewnie są rzeczy, które nie podlegają negocjacjom, ale są też takie, o których można rozmawiać i często można wynegocjować dużo korzystniejsze warunki niż to, co w założeniu oferuje pracodawca. Pracodawcy to też ludzie i w dodatku rynek pracy im w tym momencie nie sprzyja…
Co warto wiedzieć wcześniej?
Negocjacje z pracodawcami ułatwią Wam trzy rzeczy: dobre przygotowanie, wiedza na temat tego, czego chcesz i czas.

1. Liczy się czas.

Zacznijmy od czasu. Im więcej masz czasu na znalezienie pracy, tym więcej luzu i otwartości na to, że możesz nie dostać tej pracy, o którą się starasz w tym momencie. Czas wiąże się z dochodami czy też zabezpieczeniem finansowym – jak masz odłożone środki lub wpływy z tytułu przebywania na urlopie macierzyńskim, to Twoje bezpieczeństwo finansowe powoduje, że presja na znalezienie pracy jest mniejsza. W momencie, kiedy środki się kurczą, czy dochody kończą, i masz świadomość, że musisz wrócić do pracy, bo inaczej nie dacie rady, Twoja pozycja przetargowa dla samej siebie, spada. Stres spowodowany koniecznością znalezienia pracy jak najszybciej powoduje, że nie myślisz o negocjacjach, ale o tym aby jak najlepiej wypaść i zgadasz się na warunki, które nie do końca Ci pasują.
Moja rada.
Ja wiem doskonale, że jak masz małe dziecko, zwłaszcza pierwsze, to pochłania ono całą Twoją uwagę, koncentrujesz się na nim i chcesz czerpać radość ze swojego macierzyństwa i to jest ok. Jednak jeśli wiesz, że po urlopie macierzyńskim musisz wrócić do pracy, zacznij o tym myśleć wcześniej – przynajmniej pół roku przed planowanym powrotem. Wtedy będziesz miała szanse na to, aby pracować na swoich warunkach. I nie ma tu znaczenia, czy chcesz wrócić do swojego poprzedniego pracodawcy, znaleźć nową pracę w swojej branży, czy też całkiem zrewolucjonizować i zmienić swoją drogę zawodową.

2. Wiedza o sobie.

Jak nie wiesz czego chcesz, to weźmiesz wszystko, co Ci dadzą. To tak krótko. A dłużej? Zanim zaczniesz negocjować warunki współpracy warto, abyś przyjrzała się temu, czego potrzebujesz. Ustalasz to dla siebie i swojej rodziny, abyś wiedziała, na co możesz, a na co już nie możesz się zgodzić. Dużo będzie zależało od tego, w jakich warunkach żyjesz i od tego, jakimi wartościami się kierujesz. Wiecej o wartościach i o tym jak je wyznaczyć znajdziesz w moim wpisie Jakie są Twoje wartości? Warunki, w jakich żyjesz, to inaczej Twoje otoczenie. Musisz odpowiedzieć sobie na pytania: Jak długo i intensywnie pracuje Twój mąż? Czy i w jakim zakresie będzie mógł przejąć opiekę nad dzieckiem (dziećmi) jak pójdziesz do pracy? Czy masz przy sobie rodzinę i czy wesprze Cię ona w opiece nad dzieckiem, jak rozpoczniesz pracę? Czy w ogóle chcesz (chcecie), aby mama/ teściowa/ inni członkowie rodziny opiekowali się Waszym dzieckiem i w jakim zakresie? Czy jesteś gotowa zatrudnić nianię? Jak to się ma do Twoich wartości? Jak zatrudnienie niani wpłynie na Waszą sytuację finansową i na ile to będzie korzystne? Co zrobisz, jeśli dziecko nie dostanie się do żłobka? Jak dużo możesz pracować? Na cały etat? Część? Tylko w domu? Co zrobisz jak dziecko będzie w żłobku chorować? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, które Ci przyjdą do głowy, są pewnym wyznacznikiem tego, jaką pracę możesz podjąć i jakie warunki pracy negocjować. Oczywiście koniecznie o Twoim powrocie do pracy i o tym co dalej rozmawiaj ze swoim mężem czy partnerem, ale też zapytaj o zdanie osoby, które chcesz zaangażować do pomocy…  Jak już poznasz odowiedzi na powyższe pytania, stwórz listę warnków, na jakich możesz podjąć zatrudnienie. Podziel je na trzy grupy. To, co musi zostać zrealizowane, np. praca w określonych godzinach, bo w innym wypadku nie będzie miał kto odebrać dziecka z przedszkola, podróże słuzbowe, praca po godzinach itp. Takie, które byłoby fajnie jakby zaistniały, np. możliwość pracy zdalnej od czasu do czasu np. podczas choroby dziecka, elasyczny czas pracy – przychodzenie i wychodzenie wcześniej lub później niż inni, częściowo praca z domu – co tam Ci przyjdzie do głowy, co ułatwi Ci życie, ale nie musi zaistnieć. I trzecia grupa to takie wymarzone przez Ciebie warunki pracy…. Tu możesz puścić wodze wyobraźni…
Jak już to określisz, pora na kolejny krok.

3. Przygotowanie.

Pierwszy krok przygotowań już za Tobą – wiesz już czego oczekujecie od pracy Ty i Twoja rodzina oraz co fajnie byłoby mieć. Wiesz już, gdzie możesz ustąpić, a gdzie będziesz obstawać twardo przy swoim. To potężna siła.
Kolejny element to znalezienie idealnego lub prawie idealnego pracodawcy. Zanim jednak zaczniesz szukać idealnego pracodawcy, zastanów się nad tym, jaka jest Twoja idealna, wymarzona praca. Pomoże Ci w tym artykuł 7 kroków do znalezienia pracy marzeń. Jak znaleźć idealnego pracodawcę? Sprawdź go w Inernecie. Jak już znajdziesz interesujące Cię oferty pracy lub firmy, w których chciałabyś pracować, sprawdź je. Wejdź na strony internetowe firm, ich fanpejdże, poszperaj na forach, możesz poszukać informacji w mediach społecznościowych np. na LinkedIn, poczytaj opinie – najlepiej z różnych punktów widzenia – zarówno pracowników jak i przedstawicieli innych firm, popytaj znajomych, może ktoś coś wie, albo zna kogoś kto tam pracuje…. Jeśli pracodawca jest przychylny pracownikom – to super informacja dla Ciebie, jeśli nie, to nic nie szkodzi spróbować, może będziesz osobą, która jako pierwsza przetrze szlaki… Ograniczenia istnieją tylko w naszych głowach…
Jak wracasz do swojego poprzedniego pracodawcy też możesz renegocjować warunki pracy – przecież Twoja sytuacja się diametralnie zmieniła. Jak spróbujesz to jest 50% szansy, że Ci się uda wynegocjować, chociaż część, jak nie spróbujesz – to nie wynegocjujesz nic. Zdecydowanie lepiej jest porozmawiać o powrocie do pracy i warunkach tego powrotu wcześniej niż na tydzień przed końcem urlopu macierzyńskiego. Jeżeli dobrze znasz firmę i zakresy obowiązków oraz secyfikę pracy  na różnych stanowiskach, możesz zaproponować szefowi takie zmiany w Twoich obowiązakach, abyś mogła pracować krócej lub częściowo zdalnie. Jeśli wysyłasz dziecko do żłobka i wiesz, że w razie jego chorób będziesz musiała chodzić na zwolnienia, zaproponuj pracodawcy takie rozwiązania, które będą korzystne dla Was obojga. Daj mu czas na przemyślenie sprawy, a Twoja inicjatywa z pewnością zostanie doceniona.

Tak przygotowana z pewnością dostaniesz pracę na takich warunkach, które pozwolą Ci pogodzić życie rodzinne z zawodowym…

Jeśli jednak z jakichś względów wiesz, że praca na etat nie jest dla Ciebie, to już wkróce pojawi się wpis o tym, jakie są alternatywy dla pracy na etacie. Śledź mój blog i media społecznościowe.

Powodzenia!